Wakacje w Albanii- porównanie najpopularniejszych kurortów

W tym tekście odpowiem na pytania: gdzie na wakacje w Albanii? Dlaczego polskie biura podróży najczęściej proponują wczasy w Durrës i Golem? Czym się różnią? Czym różnią się od kurortów na południu Albanii: Wlory, Sarandy i Ksamil? Czy warto spędzić tam urlop? 

Dlaczego biura podróży tak chętnie polecają wakacje w Durrës i Golem?

Plaża w dzielnicy Plazh, restauracja i hotel Cosmo

W trakcie sezonu turystycznego najczęściej wybieranymi i oferowanymi kierunkami są Durrës, Golem i Qerret. Jest tak z kilku powodów: 

  1. znajdują się one niedaleko albańskiego lotniska w Rinas, koło Tirany. Droga z lotniska do Durrës to 30 minut, a do Golem i Qerret ok. 45 minut,
  2. mają najlepiej rozwiniętą infrastrukturę turystyczną i komunikacyjną. Jest w nich między innymi najwięcej hoteli i restauracji,
  3. tylko w tutaj hotele oferują formułę all inclusive,
  4. stanowią najlepszą bazę wypadową do zwiedzania. Jest blisko (1h) do Tirany, Kruji, Beratu- które mają szeroką ofertę atrakcji turystycznych, również tych naturalnych: parki narodowe, kaniony, wodospady etc. (po kliknięciu w nazwę miejscowości pokaże się artykuł z jej najważniejszymi atrakcjami). Można wybrać się trochę dalej na północ żeby zobaczyć albańskie Góry Przeklęte w Theth lub skorzystać z popularnej atrakcji północy- rejsu po jeziorze Koman i rzece Shala. W odległości 2h jazdy na północ jest urocze miasto Szkodra. Z Durrës jest blisko także na południe np. do Wlory (1,5h) skąd odpływają statki i motorówki na piękne plaże Półwyspu Karaburun i wyspy Sazan. Same najbliższe okolice Durrës też są ciekawe, np.: Sektor Rinia, plaża w Portez czy pięknne winnice Kokomani oraz Duka. Golem i Durrës znajdują się w środkowej Albanii, więc wszędzie jest blisko. Organizowane są również liczne wycieczki fakultatywne.
  5. plaże są bardzo szerokie i piaszczyste. Wybrzeże Morza Adriatyckiego w Albanii ma bardzo łagodne zejście do wody. Przez kilkadziesiąt metrów jest naprawdę bardzo płytko. Woda sięga jedynie do kolan, a jej średnia temperatura to 25-26 stopni Celsjusza. Myślę, że to ważna informacja dla rodziców podróżujących z małymi dziećmi
Durrës 19.04.2022 przed sezonem

Należy pamiętać, że Durrës i Golem są najczęściej wybierane na weekendowy wypad przez mieszkańców pobliskiej stolicy. W Durrës i Tiranie mieszka razem połowa mieszkańców Albanii. Również Albańczycy mieszkający poza granicą kraju przyjeżdżają tutaj na urlopy. Zwłaszcza w sierpniu jest naprawdę tłoczno- tak jak zresztą w całej Albanii:) Ma to oczywiście swoje plusy- wypoczywamy wśród Albańczyków i poznajemy ich zwyczaje. Dodatkowo warto wspomnieć, że sierpień jest najgorętszym miesiącem w Albanii, jest to miesiąc tzw. afrykańskich upałów i nxehti afrikan. Durrës w sezonie jest gwarne i intensywne, ale stanowi świetną bazę wypadową.

Czym Durrës różni się od Golem?
W ofertach organizatorów turystycznych nazwy te często pojawiają się zamiennie lub nawet równocześnie, przez co turyści niejednokrotnie bywają skonfundowani. Wytłumaczę różnicę.

Durrës
Drugie największe miasto w Albanii, leżące nad Morzem Adriatyckim. Największy albański kurort i największy port w kraju. Wybierając tutaj wakacje oferowane przez biuro podróży prawdopodobnie będziecie wypoczywać, w którymś z hoteli w dzielnicy Plazh. Plazh to wypoczynkowa część miasta Durrës. Jest z niej blisko do centrum miasta: można dojechać bezpośrednim autobusem lub przejść pieszo. Łatwo również dostać się na dworzec, z którego odjeżdżają autobusy do większości albańskich miast. Jest to część, w której życie mieszkańców przeplata się z turystyką.

Główna ulica Plazh, okolica hotelu Empire

Hotele nie są tu nowe jak w Mali i Robit oraz Qerret, natomiast są bardzo dobre. Obsługa najczęściej ma większe doświadczenie, a co za tym idzie serwis prawdopodobnie będzie lepszy. Dzielnica Plazh, czyli tak naprawdę długa ulica z palmami, ma bardzo gęstą zabudowę hotelową oraz mieszkalną, panuje w niej chaos architektoniczny. Latem jest też zwykle zakorkowana. Plaża w tym regionie nie jest zachwycająca- dosyć wąska i cała zastawiona leżakami. Plażuje na niej zawsze najwięcej ludzi, jest intensywnie! Im dalej od portu tym plaża staje się szersza, czystsza i spokojniejsza.

Najpopularniejsze hotele w kolejności od portu to: Royal G, Vivas, Edart, Vila Balani, Empire, Germany, Horizont. 

plaża koło Royal G, Plazh

Golem
Wioska położona ok. 15 km na południe od centrum Durrës. Wakacyjna destynacja Albańczyków od wielu lat. Głównie z tym się kojarzy. Plaże są szersze i mniej zatłoczone niż w Durrës. W sezonie nadal panuje duży ruch, a główna ulica dojazdowa jest zakorkowana. Miejscowość jest typowym kurortem turystycznym, w którym większość biznesów działa sezonowo: są to głównie hotele, bary fast food, restauracje oraz promenada ze straganami i wesołymi miasteczkami. Znajdziemy tutaj też markety przystosowane do potrzeb turystów. Zabudowa wybrzeża nadal jest ciasna i chaotyczna. Miejscowość jest spokojniejsza od dzielnicy Plazh, nie znajdziemy tutaj zbyt wielu rozrywek i atrakcji. Jeżeli zechcemy wybrać się do centrum musimy jechać autobusem z przesiadką “pod Plepa”, skąd odjeżdżają również autobusy do wielu albańskich miast.

Najpopularniejsze hotele w tej okolicy to: Bleart, Besani, Grand Blue Fafa, Bonita, Rinia 2, Adriatik II, Akropoli.

okolica hotelu Adriatik II, Golem

Mali i Robit
Część Golem “za rondem”: mniej zabudowana, mająca najwięcej zieleni, spokojna. W okolicy jest kilka małych sklepików i straganów z pamiątkami oraz kilka restauracji i barów fast food. Droga na najbliższy przystanek z hoteli w Mali i Robit zajmie spacerem ok. 20-30 minut. Następnie dojazd do centrum Durrës autobusem z przesiadką “pod Plepą”.  Można też oczywiście zamówić taksówkę do miasta, koszt w sezonie: ok. 15-20 euro w jedną stronę. Jeżeli zależy nam głównie na wypoczynku, to będzie dobry wybór. 

Znajdziemy tutaj hotele: Prestige Resort, Royal G Max i Royal G3, Fafa Premium, Mel Holiday, Klajdi Resort, Eter, Elesio, Sandy Beach, VM Resort.

Hotel Royal G Max, Mali i Robit

Qerret
Najdalej na południe od centrum, tak naprawdę dużo bliżej stąd do Kavajë, niż do Durrës. Ciężko jest się stąd wydostać komunikacją miejską. Jedyna opcja to hotelowe transfery i taksówki. W okolicy nie znajdziemy żadnych atrakcji, poza dosłownie kilkoma restauracjami i małymi sklepikami wielobranżowymi. Wzdłuż wybrzeża wybudowane są prywatne wille wypoczynkowe Albańczyków i hotele, za hotelami natomiast bloki mieszkalne i niezbyt urodziwa wioseczka.

okolice hoteli w Qerret

Plusem tego miejsca są eleganckie hotele oraz najszersza i najczystsza plaża z ładnie zorganizowaną infrastrukturą. Jest tutaj zdecydowanie najspokojniej w całej okolicy Durrës. Mankamentem zakłócającym spokój, może być głośna muzyka w beach barach, jednak taki jest urok albańskich kurortów w sezonie.

Popularne wśród polskich biur podróży hotele to: Briliant, Gloria i Supreme.

Beach Bar w hotelu Gloria

Południowe wybrzeże, to nie tylko Durrës. Warto wspomnieć, że na północy mamy też nadmorskie miejscowości turystyczne Shëngjin i Velipojë oraz powoli zagospodarowywane eleganckimi hotelami okolice plaży San Pietro. Shëngjin i Velipojë mają rozwiniętą infrastrukturę, ale są zdecydowanie spokojniejsze od Durrës. Znajdziecie tam szerokie i piaszczyste plaże. Shëngjin i San Pietro znajdują się blisko lotniska. Nie znajdziemy tam wielu ofert organizatorów turystycznych, ale w Albanii można korzystać z takich portali jak booking.com i airbnb.com.

Czym różnią się od kurortów na południu Albanii?
Południowe wybrzeże Albanii nazywane również Albańską Riwierią, w przeciwieństwie do wcześniej opisywanych miejscowości znajduje się nad Morzem Jońskim. Woda ma piękny lazurowy kolor i jest odrobinę chłodniejsza od tej w Adriatyku. Plaże są tu kamieniste i spektakularne, a woda jest od razu głęboka. Latem występują też jeżowce. Jest czyściej, niż na północy Albanii, prawdopodobnie dlatego, że to głównie małe miasteczka, w których mieszka mniej ludzi oraz przebywa mniej turystów.  

plaża w Dhermi

Dwie najpopularniejsze kurorty na południowym wybrzeżu to Wlora i Saranda. Między nimi znajdziemy spokojne miejscowości jak Orikum i Radhimë- przed przełęczą oraz Palasë, Dhërmi, Himarë, Qeparo, Borsh, Lukova- miejscowości Albańskiej Riwiery za Przełęczą Llogara. Kierunki te nie są popularne wśród polskich biur podróży, a oferta do tych miejscowości jest uboga. Nie są one atrakcyjne dla turystyki zorganizowanej ze względu na dłuższy czas potrzebny na dojazd z lotniska oraz słabiej rozbudowaną infrastukturę turystyczną i brak ofert all inclusive w hotelach. Oferuje się tutaj zwykle tylko śniadania lub śniadania i obiadokolacje. Wycieczki do Sarandy organizowane przez biura podróży (np. Rego Bis) odbywają się z lądowaniem na pobliskiej greckiej wyspie Korfu. Po wylądowaniu trzeba przepłynąć promem lub wodolotem do Albanii (30-60 min.). Dojazd z lotniska w Rinas, to minimum 4h.  

Saranda, widok z tarasu hostelu Gjika, za chmurami grecka wyspa Korfu

Zaplecze turystyczne na południu jest słabiej rozwinięte- co ma oczywiście swój urok. Niektórzy mówią, że jeżeli Albania, to tylko Riwiera. Nie zgodzę się z tym. Wszystko zależy od oczekiwań, możliwości, planów i upodobań. Południe Albanii jest spokojniejsze, bardziej dostosowane do turystyki indywidualnej. Dobrze jest mieć tam samochód, żeby przemieszczać się między plażami i atrakcjami turystycznymi. 

zamek w Porto Palermo

Saranda
Nazywana jest perłą albańskiego wybrzeża, to mała miejscowość turystyczna nad Morzem Jońskim, położona na zboczu góry, dlatego też praktycznie wszystkie apartamenty mają tutaj widok na morze. W Sarandzie najpopularniejsze jest właśnie wynajęcie apartamentu. Można oczywiście też znaleźć tutaj hotele i hostele. Stanowi ona świetną bazę wypadową do takich miejscowości i atrakcji jak Ksamil, Butrint, Gjirokastra, Blue Eye. Promenada jest bardziej urocza niż we Wlorze, jednak w sezonie jest bardzo tłoczno. Moim zdaniem warto spać w Sarandzie, która oferuje ciekawe życie nocne, a w ciągu dnia szukać relaksu na licznych okolicznych dzikich plażach i w małych pobliskich górskich wioseczkach.

Zamek Kalaja Veneciane Butrint

Ksamil
Ze względu na swoją urodę nazywany jest "albańskimi karaibami". Tak naprawdę jest to mała wioska, w której nie znajdziemy zbyt wielu rozrywek poza plażą. W sezonie jest zatłoczony i gwarny. Z tych powodów nie jest dobry jako baza noclegowa. Nie znajdziemy tu ani rozrywek, ani spokoju. Polecane miesiące na wakacje w Ksamilu, to końcówka maja i początek czerwca oraz końcówka września i październik, jednak wtedy niektóre restauracje i sklepy mogą być zamknięte.  

Ksamil, początek października

Trzeba też dodać, że południe Albanii jest droższe.  Miejscowości takie jak Dhërmi, Drymades czy Ksamil są przepiękne, jedynak ceny powalają, gdyż głównymi klientami tych kurortów są bogaci Albańczycy. Na południowym wybrzeżu w trakcie zimy życie raczej zamiera, nawet w Sarandzie. Południe ma swoje niezaprzeczalne plusy, wyjątkowy klimat i urocze krajobrazy, jest tam wiele perełek do odkrycia. Turystyka nie jest jednak tak sprawnie zorganizowana jak w Durrës/Golem. W większości przypadków wycieczki i transport trzeba sobie zorganizować samemu. 

Dhërmi

Wlora
Łączy w sobie trochę plusów południa z plusami północy. Do lotniska jest stosunkowo blisko (2h), ma zarówno piaszczyste plaże Adriatyku, jak i kamieniste zbocza lazurowego Morza Jońskiego, które umownie zaczyna się “za tunelem”. Infrastruktura turystyczna staje się we Wlorze coraz bogatsza i ciągle się rozbudowuje. W niedługim czasie ma powstać w niej również lotnisko. Główną ulicą przy której toczy się życie we Wlorze jest nadmorska promenada Lungo Mare.

plaża Bora Bora "za tunelem" we Wlorze

Wybierając wypoczynek we Wlorze można zdecydować się zarówno na pobyt w hotelu jak i w apartamencie. Z portu odbywają się wspomniane już rejsy na Półwysep Karaburun, blisko jest również na Przełęcz Lloagra, gdzie prowadzi jedna z piękniejszych widokowych górskich tras w Albanii. Na przełęczy można wybrać się na trekking po górskich ścieżkach. A tuż za nią jest jedna z najpiękniejszych plaża Riwiery Albańskiej- Palasë. Z Wlory jest również blisko np. do Beratu

Plaża Shen Vasil, Półwysep Karaburun, rejs z Wlory

Czy warto spędzić urlop w Durrës i Golem? 
W oparciu o dotychczasowe doświadczenie chciałam zauważyć, że jeżeli jesteśmy przyzwyczajeni do takich destynacji jak Egipt i Turcja możemy poczuć rozczarowanie w Albanii. Najczęstszą reklamacją, podczas mojej pracy jako rezydentki było to, że hotele dostępne są dla gości “z ulicy”. W Albanii nie będziemy wypoczywać w zamkniętych kurortach ochranianych przez uzbrojonych mężczyzn. W Albanii będziemy wypoczywać wśród lokalnych mieszkańców. Jest tu bardzo bezpiecznie, a już turyście włos z głowy spaść nie może. Albańczycy uwielbiają stołować się w hotelach, pić w nich kawę czy opalać się na hotelowych leżakach. Będąc na wakacjach w Albanii będziecie wypoczywać wśród Albańczyków. Albańskie hotele są nowoczesne, jednak to nie pałace do których mogą być przyzwyczajeni turyści podróżujący do krajów afrykańskich takich jak Egipt czy Tunezja. Albańczycy nie mają też takiego doświadczenia w turystyce jak np. w Turcji. Oferta all inclusive jest zdecydowanie skromniejsza, nie znaczy to jednak, że kuchnia jest niesmaczna. Jednak najlepsze albańskie jedzenie znajdziecie poza hotelami. Albańska turystyka zorganizowana istnieje dopiero od zaledwie kilku lat. Ma to oczywiście swoje plusy, np.: nikt nie będzie nas zaczepiał i namawiał do zakupów. Natomiast nie wygląda ona tak jak wszędzie na świecie. Dla mnie to wartość dodana. Myślę, że to właśnie z tego względu turyści tak polubili Albanię, bo jest sobą :) Czasami słyszę od polskich turystów powiedzenie: “oni się muszą jeszcze wiele nauczyć!”. Przyznam szczerze, że sama na początku miałam takie przekonanie. Jednak teraz się z tym nie zgadzam. Dlaczego oczekujemy od innych, aby dostosowywali się do naszych oczekiwań? Czy uważamy się za lepszych? Za tych, którzy mogą pouczać innych? Czy byłoby nam miło, gdyby mieszkańcy np. Niemiec przyjechali do polski i komentowali nasze zwyczaje: oni to się muszą jeszcze wiele nauczyć? No właśnie :)

Dlaczego o tym piszę? 
Nie dlatego żeby wam Albanię odradzać. Przeciwnie. Dlatego, że nic tak nie psuje wakacji jak nierealne oczekiwania. Nie ma czegoś takiego jak albański raj. Raj już dawno został utracony, a Albania jak wiele miejsc na świecie ma swoje wady i zalety. Jeżeli nastawimy się na to, że jedziemy do Albanii odkrywać Albanię, będziemy zadowoleni. Podobno zakochujemy się w tym czego nie rozumiemy:) Jeżeli pojedziemy do Albanii przeżyć coś na kształt tego, co już gdzieś przeżyliśmy, możemy być niemile zaskoczeni. Albania jest wyjątkowa i warto mieć to na uwadze. Historia kraju, także ta najnowsza, odbija się piętnem na wielu sprawach. Ciągle aktualny jest tu problem bezpańskich psów. Nie udało się jeszcze wdrożyć skutecznego zarządzania odpadami, chociaż ciągle pracuje się nad udoskonaleniem systemu. te problemu również często zwracają uwagę turystów. Natomiast to czego nigdy nie udało się w Albanii stłumić, to ich serdeczności, radosnego podejścia do życia i uśmiechu do każdego oraz tolerancji. 

Kinga Stachów

Add a Comment

Your email address will not be published.