Jak zaplanować zwiedzanie Beratu? Wszystkie niezbędne informacje

Berat to jedno z najpopularniejszych miast w Albanii, często nazywane najpiękniejszym. Must see każdego, kto odwiedza ten kraj. Powstało o nim do tej pory niezliczenie wiele wpisów. Postarałyśmy się z Marią, aby ten był kompendium niezbędnych informacji o słynnym mieście "tysiąca okien" i posłużył Wam w samodzielnym zaplanowaniu wycieczki. Opisałyśmy w nim: co warto zobaczyć w Beracie, najciekawsze trasy spacerowe, najlepsze restauracje, noclegi, lokalne winnice, niezwykłe atrakcje turystyczne w okolicy oraz wskazówki jak dojechać z najpopularniejszych albańskich miejscowości. Nie szukajcie dalej- tutaj znajdziecie wszystko co musicie wiedzieć przed wizytą w mieście-muzeum.

Mangalem wieczorem

Dojazd do Beratu

Do Beratu można bez problemu dojechać autobusem z Tirany, Durrës, Wlory i innych miast. Po pierwsze rozkład jazdy albańskich autobusów znajdziecie na tej stronie. Jeżeli na miejscu nie będziecie wiedzieć skąd dokładnie odjeżdża autobus, zapytajcie lokalnych o Berat, wskażą wam stanowisko. Po drugie, należy pamiętać, że w Albanii transport publiczny nie jest zbyt dobrze zorganizowany. Przystanki często są nieoznaczone, nie ma też tabliczek z odjazdami. Po trzecie, jeżeli decydujecie się na zwiedzanie na własną rękę, to warto kupić albańską kartę SIM z internetem (ok. 1500 ALL- 20GB). W razie potrzeby będziecie mogli sprawdzić położenie na mapie lub przetłumaczyć rozmowę przy pomocy google translator.

Zwiedzanie Offline

Jeśli nie chcecie kupować karty, zawsze można skorzystać z aplikacji maps.me, która działa również w trybie offline. Jest możliwe jeżeli wcześniej pobierzemy mapę danego kraju (pewne funkcje działają też offline w Google Maps- warto przetestować to wcześniej). Translator Google też może działać w trybie offline- analogicznie trzeba pobrać wcześniej aplikacje i ściągnąć na nią język, który będzie nam potrzebny. W aplikacji można tłumaczyć również zdjęcia (np. menu, produkty w sklepie etc.) 

Jak przygotować się do zwiedzania?

Na zwiedzanie Beratu wystarczy jeden dzień. Jeżeli natomiast chcielibyście cieszyć się klimatem miasta dłużej, to również nie będziecie się nudzić. Berat słynie z klimatycznych guesthousów znajdujących się w białych berackich domkach w osmańskim stylu. Moje ulubione polecę na końcu tego wpisu. Nocleg w takich miejscach, to zupełnie inne doświadczenie Albanii i albańskiej gościnności. Okolica Beratu jest również niezwykle ciekawa- znajdziemy tu jedne z najlepszych winnic w kraju oraz kilka atrakcji przyrodniczych, które zachwycają turystów

Przypomnę również, że przy planowaniu zwiedzania warto wziąć pod uwagę, że jest to najcieplejsze miasto w Albanii, a białe kamienne uliczki nagrzewają się w południowym słońcu do granic możliwości. Pamiętajcie, że Berat to głównie brukowane ścieżki i przewyższenia, więc koniecznie ubierzcie wygodne buty. 

Uliczki twierdzy

Berat- o co to całe zamieszanie?

Berat, to średniej wielkości miasto liczące około 60 tyś. mieszkańców. Położone jest niedaleko Durrës (97 km), Golem (85 km) i Wlory (110 km). 

Czy będąc w Albanii, a dokładniej w Durrës warto wybrać się do Beratu - miasta okien nad oknami? Bezdyskusyjnie TAK!

W 2008 roku Berat został wpisany na listę UNESCO (wpis obejmuje rownież Gjirokastrę), co jest dowodem świadczącym o unikatowości tego miejsca. Historyczne centrum składa się z 3 części:

twierdzy - czyli Kalaji górującej nad miastem, położonej na wysokości 200 m.n.p.m.,

dzielnicy Mangalem położonej poniżej twierdzy,

dzielnicy Gorica położonej po drugiej stronie rzeki Osumi, naprzeciw Mangalem.

Warto zobaczyć je wszystkie. 

Twierdza Kalaja e Beratit

Co prawda Berat wpisany jest na listę UNESCO, głównie ze względu na świetnie zachowana architekturę osmańska XVIII/XIX w., to początki osadnictwa sięgają II tyś. lat p.n.e., a miasta IV w. p.n.e. Można znaleźć wiele informacji jakoby Berat identyfikowany był ze starożytna Antypatreą, nawet główna ulica miasta nosi nazwę Antypatrea. Nie ma natomiast bezpośrednich dowodów potwierdzających tę tezę. Przy wejściu na teren twierdzy można zobaczyć fragmenty muru zbudowanego z wielkich bloków kamiennych, co potwierdza starożytny rodowód miasta, nie wiemy jednak czy Berat to faktycznie Antypatrea. 

Twierdza Kalaja e Beratit

Główna brama twierdzy

Dostęp do twierdzy jest z dwóch stron, albo od strony Mangalem, albo od strony północnej, czyli od strony Durrës. Przed samym centrum miasta będą znaki informacyjne (brązowe) kierujące na Kalaję, droga została wyremontowana w 2021 roku więc jest dobrej jakości.

Twierdza Kalaja e Beratit

Przy wejściu na teren twierdzy znajduje się mapa, na której zaznaczono główne atrakcje cytadeli, czyli kościoły;) Twierdza nie jest duża i warto obejść ją wokół. Po przejściu przez barbakan można obrać 3 kierunki: iść w lewo wzdłuż murów obronnych, w prawo wzdłuż murów obronnych albo prosto w stronę akropoli i muzeum Onufrego. Osobiście polecam obranie drogi w lewo. Podejście może być dość strome dla niektórych osób, ale widok samotnego masywu Tomorri (najwyższy szczyt Partizan - 2416 m.n.p.m.) rekompensuje wysiłek. Po drodze mija się kilka kawiarni i straganów. 

Uliczki twierdzy ozdabiają lokalne i chińskie ;) wyroby

Po kilkuset metrach dochodzi się do punktu widokowego, skąd wyraźnie widać dzielnicę Gorica, nowe miasto z promenadą i parkiem oraz rzekę Osumi przepływającą przez Berat. Podziwiając widoki waszą uwagę zwróci napewno budynek przypominający Kapitol w Waszyngtonie, kiedyś mieścił się w nim Uniwersytet, natomiast w związku z, łagodnie mówiąc, niejasnym procesem otrzymywania dyplomów, został on zamknięty i dzisiaj działa jako hotel.

Widok z punktu widokowego, Gorica UNESCO

Kierując się schodami w górę dochodzi się do kościoła św. Jerzego (XVIII w.), niestety niewiele zachowało się z oryginalnej architektury. W latach ’60 XX w. w Albanii przeprowadzono rewolucję kulturalną, która miała mocny wydźwięk antyreligijny. Wiele kościołów, meczetów oraz tekke zostało zniszczonych albo zamieniono ich funkcje na hale sportowe, magazyny etc. Kościół Św. Jerzego w latach ’80 został przemianowany na Dom Wypoczynkowy dla działaczy komunistycznych. 

Droga do punktu widokowego, w tle masyw Tomorri w promieniach zachodzącego słońca

Idąc w stronę tzw. akropoli mija się pozostałości Meczetu Czerwonego (XV w.). Do dnia dzisiejszego zachowały się fundamenty świątyni oraz 2/3 charakterystycznego, zbudowanego z czerwonej cegły minaretu. Następnie dochodzi się do akropoli, czyli zamku wewnętrznego- jest to najwyższy punkt twierdzy. Na jego terenie mamy m.in. pozostałości Meczetu Białego oraz cysterny (XII/XIII w.). Co prawda do wnętrza cysterny wejść nie można, zalana jest ona wodą i do tego schody urywają się w połowie, można natomiast zajrzeć do środka przez okna. Cysterna zbierała wodę deszczową i jej pojemność wynosiła 150 tyś. litrów wody. Warto podejść również na druga stronę murów akropoli, skąd roztacza się widok na rzekę Osumi, miasto i przepięknie położony kościół Św. Trójcy (XIII/XIV w.) zbudowany przy użyciu czerwonej cegły i kamienia. Do środka nie da się wejść, wszystkie kościoły na terenie twierdzy - a jest ich 11, są zamknięte (wyjątek stanowi Kościół Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny). Jeśli komuś bardzo zależy na tym aby dostać się do środka należy poszukać “klucznika” i poprosić, aby otworzył kościół. Patrząc na wprost zobaczymy górę Shpiragu, gdzie w czasach komunizmu z białych kamieni utworzono napis ENVER, na cześć dyktatora Albanii- Envera Hoxhy. Po zmianie ustroju napis również został zmieniony na NEVER. Dzisiaj jest on już ledwo widoczny.

Kościół Św. Trójcy, w tle rzeka Osumi

Stąd można zejść na druga stronę twierdzy i idąc wzdłuż murów dojdzie się do głównej bramy. Po drodze mija się wielka głowę, głowę cesarza Konstantyna Wielkiego. 

Osoby zainteresowane sztuka bizantyjska, ikonami etc. powinny odwiedzić Muzeum Ikon Onufrego. 

Muzeum Ikon Onufrego

Zostało ono otwarte w 1982 r. i zorganizowane jest wewnątrz kościoła pod wezwaniem Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny. Jest to największy kościół na terenie twierdzy mający formę bazyliki z cudownie zachowanym XIX- wiecznym ikonostasem. Muzeum nosi imię Onufrego, najbardziej znanego pisarza ikon (być może) pochodzenia albańskiego. Podobno ikony Jezusa oraz Maryi w ikonostasie napisane zostały właśnie przez Onufrego. W kościele tym odkryto również unikatowe zabytki: Purpurowe Kodeksy datowane na VI i IX w. W pomieszczeniach na tyłach kościoła wystawione są różnego rodzaju przedmioty liturgiczne oraz kilkadziesiąt ikon. 

Po opuszczeniu twierdzy można skierować się brukowaną uliczką w dół, w stronę dzielnicy Mangalem. Po drodze mija się Muzeum Etnograficzne- ekspozycje traktują głównie o tradycji i kulturze tego regionu. Atrakcją samą w sobie jest budynek muzeum, dom z imponującym çardakiem (coś a’ la balkon).

Muzeum Etnograficzne, zdjęcie pochodzi ze strony muzeum

Zabytkowe dzielnice Beratu: Mangalem i Gorica

Dzielnica Mangalem jest młodsza od twierdzy. W pewnym momencie twierdza była za mała i zaczęto budować domy poza murami cytadeli, co nastąpiło w XV/XVI wieku.

Mangalem

Jako, że Mangalem jest uroczo położone na wzgórzu, to warto pospacerować brukowanymi uliczkami między charakterystycznymi domami. Ciężko się tam zgubić, idąc w górę oddala się od rzeki, idąc w dół idzie się w stronę rzeki. Ależ to proste :) 

Uliczki Mangalem

Jakie spektakularne, znane zabytki są na terenie Mangalem? Mamy:

  • tzw. “Centrum muzułmańskie”, czyli kompleks religijny składający się z Meczetu Królewskiego, tekke Helwetów i “zajazdu” dla derwiszy. Zostały one odrestaurowane w zeszłym roku, jest plan aby w niedalekiej przyszłości pobierać opłatę za bilet wstępu. Jak na razie tylko “klucznik”, opiekun tego miejsca może oczekiwać jakiegoś napiwku.
  • Meczet Kawalerów (XIX w.)  - odrestaurowany kilka lat temu przy pomocy tureckich funduszy. Warto się przy nim zatrzymać i zwrócić uwagę na freski zdobiące elewacje. 
  • Pałac Pashy - najpewniej przykuje uwagę, niestety do dnia dzisiejszego zachowała się tylko dolna część budynku z niewielkim portykiem. 
  • obowiązkowo trzeba przejść się deptakiem, wzdłuż którego z jednej strony mamy park, a z drugiej bary i kawiarnie. Jak dojdzie się na jego koniec należy się odwrócić i wtedy mamy, według mnie, jeden z najładniejszych widoków w Beracie. Widok na Mangalem i mury ponad nim. 

Po drugiej stronie rzeki Osumi położona jest 3. zabytkowa dzielnica: Gorica. To mniej popularna, mniej przebojowa siostra Mangalem.  Z większych atrakcji mamy tam 2 kościoły, do których dostęp umożliwiony jest w wyznaczonych godzinach. Warto podejść do Mostu Gorica (127 m długości), który łączy obydwie dzielnice. Pierwszy kamienny most powstał w XVIII w., w późniejszym okresie był on parokrotnie przebudowywany w związku z czym, jego oryginalny wygląd został odrobinę zmodyfikowany.  

Most Gorica i rzeka Osumi

Atrakcje turystyczne w okolicy Beratu

Jeśli ma się samochód, Berat jest dobrym miejscem wypadowym do zobaczenia atrakcji położonych w niedalekiej odległości od miasta, są to:

  • Park Narodowy Divjaka-Karavasta: mamy tutaj cenne mokradła i największa lagunę na terenie Albanii. Obszar w znacznej mierze porośnięty jest lasem sosnowym. Na terenie parku zbudowano rzetelne centrum informacyjne, zaraz obok wieżę widokowa (bilet wstępu na wieżę kosztuje 100 leków). Jest to miejsce występowania m.in. pelikana dalmatyńskiego,
Park Narodowy Divjaka-Karavasta, widok z wieży, w tle masyw Tomorri
  • ruiny starożytnej Apollonii założonej w VI w. p.n.e., 
  • wodospad Bogova: 35 km na południe od Beratu (około godziny jazdy). Do samego wodospadu samochodem dojechać się nie da, więc ostatnie dwa kilometry trzeba przejść. Przyjemne miejsce latem na orzeźwiającą kąpiel. W październiku 2021 r. rozpoczęły się prace nad infrastruktura tego miejsca, ścieżka prowadząca do wodospadu była całkowicie rozkopana,
  • kanion Osumi: z Beratu do pierwszego punktu widokowego jest 54 km (półtorej godziny jazdy). W niektórych miejscach wysokość klifu wynosi 120 metrów. Można jechać samochodem wzdłuż rzeki Osumi i zatrzymywać się na punktach widokowych, są też miejsca gdzie można zjechać w dół, nad rzekę. Na Osumi organizowane są raftingi, latem poziom wody jest za niski na tego rodzaju rozrywki i organizowane są przejścia kanionem
  • Park Narodowy Tomor z górą Tomorri: miejsce mistyczne już od starożytności, silne obecne rownież w albańskim folklorze. Współcześnie, to miejsce święte dla bektaszytów, którzy 20-25.08 pielgrzymują do tekke Kulmak i symbolicznej świątyni Abaza Aliu. Przez cały rok można się wybrać na trekking na teren Parku,
  • góra Shpiragu: wspomniana już wcześniej- zdobycie jej szczytu jest mniej wymagające, niż Tomorri, a widoki rozciągające się z góry warte są każdej kropli potu.

Jeżeli macie obawy czy traficie sami na kanion, wodospad lub nie czujecie się na siłach by samemu wyruszyć w góry, możecie skorzystać z usług lokalnych firm, które oferują wycieczki do tych miejsc. Agencja, która organizuje takie wyjazdy z Beratu to np. Albania Rafting Group.

Wspomnę jeszcze o miejscowości Kuçova (w okresie komunistycznym nazwa brzmiała Miasto Stalina), która jest mocno związana z postacią polskiego geologa Stanisława Zubera. Główna ulica miasta nosi jego imię, a w centrum miasta można znaleźć jego popiersie. W latach ’20 XX w. Stanisław Zuber prowadził liczne prace geologiczne na terenie Albanii i to on pomógł zlokalizować złoża ropy naftowej w Kuçovej. Ponadto opracował on mapę geologiczna, mapę tektoniczna oraz mapę minerałów Albanii. 

Restauracje w Beracie

Po strawie dla ducha, czas na strawę dla ciała. Oczywiście będąc w Beracie warto spróbować regionalnej kuchni. Albania mimo, że jest małym krajem, to bardzo zróżnicowanym- każdy region słynie też z charakterystycznych potraw. W Beracie królują oliwki, napewno będąc tam zauważycie okoliczne wzgórza porośnięte gęsto sadami oliwnymi. Możecie kupić tutaj najlepszą oliwę. Dobrą oliwę testujemy tak: bierzemy ją na język i po chwili ma nas lekko zapiec gardło- to gwarancja, że jest świeża, prawdziwa i bez domieszek :) kolor ma drugorzędne znaczenie. 

W restauracji spróbujcie nadziewanych bakłażanów- jest to kolejny beracki specjał. Najczęściej podawane są one w wersji wegetariańskiej. Polecam też, faszerowane papryki lub jarpak “mini-gołąbki” z ryżu i liści winogron (dostępne tylko na początku sezonu). Te dania w najlepszym wydaniu zjecie w restauracji Antigoni, która znajduje się w dzielnicy Gorica. Jej wielopoziomowe tarasy zapewniają niesamowity widok na Managalem i górującą nad nim twierdzę. Dania, które zamawiamy w tej restauracji dla naszych gości podczas wycieczki Popołudnie w Beracie, to oprócz bakłażanów i papryk, również byrek z serem i ze szpinakiem (te wypiekane w restauracjach są zupełnie inne od tych sprzedawanych w piekarni czy byrektore). Na naszych stołach pojawia się również qofte- czyli kotleciki mielone z mięsem i ziołami oraz tavë dheu me mish- cielęcina zapiekana w specjalnym glinianym naczyniu. Wszystko podane jest w towarzystwie berackich serów, oliwek i wina.

Kolacja w Antigoni

 Kolejnym fenomenalnym miejscem na kulinarnej mapie Beratu jest restauracja Homefood Lili- to co się tam dzieje, jest w sumie ciężkie do opisania, bo niestety nie jestem poetką. Restauracja znajduje się w dzielnicy Mangalem, w ogródku Pana Liliego. Jest tam dosłownie kilka stolików, które zresztą sam zrobił. Podczas gdy Lili czaruje przybyłych do jego tradycyjnego domostwa gości, jego żona przyrządza genialne dania kuchni berackiej zaopatrując się w warzywa we własnym ogródku (moja koleżanka przepadła jedząc jej bakłażana). Do tego wino z przydomowej winnicy ojca. Z wytłoczyn po winie powstaje oczywiście rakija, którą Lili chętnie z Wami wzniesie toast gëzuar. Slow food w pełnym tego słowa znaczeniu. Idźcie, zobaczcie, doświadczcie- to będą cudowne wspomnienia z Albanii.     

Noclegi w Beracie

Jeżeli chcecie zostać w tym uroczym miasteczku na noc, to macie mnóstwo opcji do wyboru. Ja polecam Wam noclegi w gueshousach, zawsze warto wybierać tego typu miejsca, a zwłaszcza w Beracie słynącym z tradycyjnej osmańskiej architektury. Myślę, że warto spędzić chodź jeden nocleg w takim miejscu. Bujtina Kodiket Guesthouse, to rezydencja z wyjątkowymi pokojami, można by rzec komnatami.

Bujtina Kodiket - zdjęcie jest własnością hotelu

Tradycyjne śniadania tam serwowane sprawią, że pokochacie domową kuchnię albańską, a gościnność właścicieli sprawi, że poczujecie się jakbyście odwiedzali własną rodzinę. Znajdziecie go w okolicy Mangalem. Jeżeli nie będzie tam miejsca, to warto rozważyć np. Timo’s Guesthouse- śniadania podawane są tam na tarasie z obłędnym widokiem. 

Wnętrze domu z czasów osmańskich

Winnice w Beracie

Jak już wcześniej wspomniałam Berat słynie z produkcji wina i jest jednym z najlepszych regionów do degustacji tego trunku w Albanii. Oczywiście w Albanii, jak w całym regionie basenu Morza Śródziemnego, wino produkuje się już od czasów starożytnych, jednak nie jest ono jeszcze zbyt popularne poza granicami. Warto więc skorzystać z okazji będąc tutaj na wakacjach i skosztować autochtoniczne albańskie szczepy. W regionie znajduje się wiele winiarni, w których możecie skorzystać z degustacji ze zwiedzaniem, najsłynniejszą z nich jest Cobo. Ma ona dwie lokalizacje- jedna 15 km na południe od Beratu, są tam ich rozległe winnice, druga to winiarnia- 15 km na północ i to właśnie tutaj organizowane są degustacje i zwiedzanie. Zwiedzanie i degustacja trwają kilka godzin i należy je rezerwować z wyprzedzeniem. Inne warte uwagi winiarnie w tym regionie, to Kantina Edoni (Kuçova), Nurellari Winery czy Luani. 

https://kantina-edoni-edoni-winery.business.site/

Berat to klimatyczne miasteczko, mogące zaoferować wiele turystom. Jak zauważyliście w mieście nie można się nudzić. Nietuzinkowe zabytki, fenomenalna natura, wyjątkowa architektura, świetna kuchnia, lokalne wina- chyba nie muszę Was dłużej zachęcać do odwiedzenia tego uroczego miasteczka w południowej Albanii.

Maria Kasprzycka, Kinga Stachów

Add a Comment

Your email address will not be published.